Jako założyciel, wiem, że jestem stronniczy, ale teoria „Wielkiego Człowieka” Carlyle'a wydaje się całkiem trafna, choć może niekompletna: Osoby mają ogromne znaczenie, gdy systemy są młode, zepsute lub w kryzysie. Struktura ustala menu; ludzie wybierają (+ czasami redefiniują) przyszłość.