Uran jest na drodze do supercyklu towarowego Kazatomprom odpowiada za 20 procent globalnej produkcji uranu, a jego przyszły wzrost nie jest już swobodnie dostępny na rynku: - Indie zawarły ogromną umowę z Kazatompromem, której wartość wynosi 50% wartości księgowej - Umowa z Chinami/Bannermanem zabezpiecza przyszłe dostawy - Umowa Rosja/Kazatomprom zabezpiecza większość wzrostu dostaw z Kazachstanu Oznacza to, że dodatkowe dostawy są wstępnie przydzielane poprzez strategiczne umowy na poziomie państwowym... a nie sprzedawane na otwartym rynku. Tymczasem Zachód siedzi na uboczu, obserwując, jak przyszłe dostawy znikają. - Indie planują zwiększyć energię jądrową dziesięciokrotnie do 100 GW - To równa się ~ 50 mln funtów rocznego zapotrzebowania na uran - Nowe reaktory kupują 3-letnie zapasy uranu z góry Osiągnięcie tylko 50% oznacza, że Indie same muszą zakupić 60 mln funtów uranu z góry. A to dzieje się na rynku, który już od lat ma strukturalny deficyt, z malejącymi zapasami wtórnymi i harmonogramami rozwoju kopalń mierzonymi w dziesięcioleciach. Wyższe ceny uranu w tym momencie są matematyczną pewnością.